Golanka

Z Kapliczki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Św. Jan Nepomucen z kapliczki nad wodą w Golance (XIX w.)

Położona w sercu Kurpi, w trójkącie pomiędzy Kadzidłem, Łysem i Myszyńcem, Golanka (pow. ostrołęcki, gm. Kadzidło), podobnie jak okoliczne wsie okraszona była gęsto kapliczkami i krzyżami. W większości dziełami miejscowych twórców. Katalog zabytków sztuki w Polsce w 1983 r. (t. 10, zeszyt 11) uznawał za godne wyróżnienia w miejscowości cztery kapliczki.

  1. Drewniana kapliczka domkowa nad rzeką (właściwie nad kanałem prowadzącym do rzeczki Rozłogi), oszalowana, prostokątna, kryta dachem dwuspadowym.
  2. Drewniana kapliczka domkowa, czworoboczna, oszalowana, z wnęką zwieńczoną krzyżem mauretańskim
  3. Figura kłodowa, zwieńczona sterczyną
  4. W formie krzyża, z ludową figurką ukrzyżowanego Chrystusa[1]

Kapliczki domkowe miały swoich mieszkańców. Ta nad rzeką św. Jana Nepomucena, który znajduje się (2004 r.) w Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Jest to dębowa, polichromowana rzeźba o wys. 145 cm nieznanego autora z II poł. XIX w. Nie wiadomo jaki święty znajdował się w drugiej kapliczce (są tam współczesne dewocjonalia - 2001 r.).

W lutym 2008 r. przy nepomuceńskiej kapliczce nad Rozłogą (nr 1) stanął nowy św. Jan Nepomucen w kłodowej kapliczce. Twórcą jest rzeźbiarz Stanisław Bacławski[2] z Czarni. Obok starej drewnianej kapliczki ufundowana została też nowa murowana, starająca się stylem nawiązać do zabytkowej sąsiadki.

Dla badającego w latach 50. i 60. XX w. życie Kurpi i ich kulturę etnografa Jacka Olędzkiego mieszkańcy wsi byli źródłem informacji o rzeźbiarzach, cieślach - twórcach kapliczek i świątków w XIX w[3].

Z Golanki pochodził i w niej mieszkał rzeźbiarz świątków, również do kapliczek, Franciszek Golan, tworzący po II wojnie światowej. Był członkiem, jak wielu kurpiowskich twórców, Spółdzielni CPLiA "Kurpianka" w Kadzidle[3], która walnie przyczyniła się do odrodzenia kurpiowskiej rzeźby ludowej, praktycznie zanikłej w okresie międzywojennym z powodu braku popytu. Kurpie przestali się lubować wtedy w dziełach swoich utalentowanych ziomków, a nabrali smaku na figury odlewane z gipsu, nabywane na jarmarkach lub przywożone z dalekiego świata, często z pielgrzymki na Jasną Górę. Na szczęście prace miejscowych rzeźbiarzy zostały odkryte przez "miastowych" i członkowie Spółdzielni z trudem nadążali za zapotrzebowaniem. Nazwiska wcześniejszych twórców z tej wsi się nie zachowały.

Historia powtórzyła się pod koniec XX w. Kurpie, jak i inne regiony Polski, zalały bezstylowe ceglane kapliczki z gipsowymi seryjnymi figurami oraz krzyże z kątownika lub lastrykowe. Na szczęście, jeszcze na przełomie wieków, zapomniane i zaniedbane kapliczki ludowe wyraźnie stają się atrakcyjne w oczach mieszkańców i lokalnych władz. Obok zniszczonych starych stają, odwiecznym kurpiowskim zwyczajem, nowe, nawiązujące do swoich poprzedników. Prywatni fundatorzy i lokalne władze znowu korzystają z możliwości ludowych twórców. Wkrótce przydrożne kapliczki powrócą, jak zapowiada wójt Dariusz Łukaszewski, do pozostałych wsi gminy Kadzidło[4].

Przypisy

  1. Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom 10 Zeszyt 11, Ostrołęka i okolice, PAN, Warszawa 1983
  2. Prace Stanisława Bacławskiego
  3. 3,0 3,1 Jacek Olędzki, Sztuka Kurpiów, Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo, Wrocław 1970
  4. Golanka pod opieką Świętego Jana