Dyskusja:Krzyż pokutny

Z almanach wrocławski
Wersja z dnia 23:26, 10 lip 2022 autorstwa Michał Zalewski (dyskusja | edycje)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Mity w "naukowych"

  • Adamczyk (c. 12 kk)

Rożne

  • Pomoc zmarłym w czyśćcu, śmierć w grzechu śmiertelnym, ostatnie namaszczenie - teksty papieskie i soborowe z XV w., funkcja jałmużny (też pomagała zmarłemu) - Czechowicz, Nagrobki późnogotyckie na Śląsku, s. 16-17
    • kapliczka na cmentarzu w Wilkowie Wielkim - s. 31 - to nie o krzyżach pokutnych lecz w ogóle informacje tam czyli Czechowicz, nagrobki ...
  • Protestantyzm a funkcja krzyży jako modlitwy za zmarłych i innych elementów umów typu msze za zamarłych, pielgrzymki - motyw zasługiwania, sprzeczny, jak twierdzą prot., z zasadą darmowości zbawienia - Protestantyzm wobec turystyki pielgrzymkowej [1]
  • Krzyż krawiecki, ryt nożyc, upamiętnienie zabójstwa czeladnika krawieckiego
  • Typy mieczy

Cytat

Odpowiedzialność rodowa

  • "Węzeł rodowy przynosił ze sobą obowiązek wzajemnej obrony. Nieprzyjaciel któregokolwiek członka stawał się wrogiem wszystkich. Pokrzywdzenie jednej osoby uważano za obrazę i krzywdę wyrządzoną całemu rodowi, to też cały ród szczególnie w razie zabójstwa obowiązany był poszukiwać odwetu i pomścić się za doznane naruszenie prawa lub domagać się zapłacenia okupu. Okup przypadał całemu rodowi pokrzywdzonemu, dzielono go między członków" "Odpowiedzialność za czyn bezprawny szczególnie za zabójstwo nie była ograniczona li do osoby złoczyńcy. Krewni jego podpadali również zemście pokrzywdzonego rodu, a za zapłatę umówionego lub przepisami prawnemi ustanowionego okupu odpowiadał ród złoczyńcy" (Aleksander Marian Janowicz. Historia prawa niemieckiego. Lwów:1898, s. 52.)

Jaczów

https://www.facebook.com/groups/256941724719073/permalink/1142227872857116

R

E. Woikowsy-Biedau, P. Kutzer Steinkreuze in Oberschlesischen. Oberschlesische Heimat 1909, Bd 5. s.142-143

Sandsteinkreuz nach der Form eines Patriarchen Kreuzes im Gestrüpp au dem alten Kirchchofe. Es stand vor 34 Jahren dicht an der rechten seite der alten, vor ungefähr 10 Jahren ...


Diese Deutung wird dadurch unterstützt, daß in der alten Kirche unter dem Orgelchor ein Bild des heil. Georg, des Patrons der Kirche, hing, auf dessen Rahmen die Jahreszahl 1628 zu lesen war. Es ist indes auch möglich, daß das Kreuz selbst älter ist, aber erst um 1628 die Inschrift erhielt.

Ein Patriarchen Kreuz hat

czeska teoria 'pokutności'

Określanie kamiennych krzyży mianem 'pokutnych' budzi kontrowersje. Najczęściej krzyż pokutny jest rozumiany jako obiekt wystawiony przez zabójcę, jako jego pokuta - zazwyczaj taka interpretacja pozostaje w sferze myślenia życzeniowego, będąc podsycana przez rozbudzające wyobraźnię legendy. Jeśli jednak podejść do pokuty w aspekcie teologicznym, można interpretować nazwę 'krzyż pokutny' inaczej. Osoba zamordowana, czyli zmarła nagłą śmiercią, bez ostatniego namaszczenia, a tym samym bez żalu i skruchy za grzechy popełnione za życia (czyli bez pokuty), w najlepszym wypadku mogła trafić do czyśćca. Krzyż pokutny, notabene wystawiony niekoniecznie w samym miejscu zbrodni, miał skłaniać mijających go do modlitwy za duszę zamordowanego w celu wybawienia jej od czyśćcowej męki. Im bardziej widoczne miejsce wystawienia krzyża, tym większe prawdopodobieństwo, że dobry chrześcijanin na jego widok pomodli się i przyczyni się w ten sposób do odkupienia grzechów zabitego.

Film

Krzyże i kapliczki Ziemi Kłodzkiej

Bractwo Krzyżowców

Szczególną rolę w utrwalaniu pojęcia 'krzyż pokutny' odegrało Bractwo Krzyżowców - Ogólnopolski Klub Badaczy i Miłośników Krzyży Pokutnych i Rzeźb Przydrożnych, założone przez Andrzeja Scheera w 1985 r. w Świdnicy. Zrzeszało nawet kilkuset pasjonatów, którzy spotykali się na tzw. biesiadach pokutnych. Bractwo przyczyniło się do odnalezienia, zabezpieczenia i odrestaurowania wielu obiektów, ale poprzez amatorskie podejście, oparte w dużej mierze na również amatorskich wykazach i publikacjach niemieckich (m.in. Maxa Hellmicha) doprowadziło do utożsamienia terminu 'krzyż pokutny' z każdym starym kamiennym krzyżem. Dodatkowo przyczyniły się do tego tabliczki z napisem: Krzyże pokutne XIV-XVI w., stawiane przez zabójców na miejscu zbrodni. PTTK Bractwo Krzyżowców. Wojewódzki Konserwator Zabytków. Zabytki pod ochroną prawa. W najlepszym razie owe tabliczki mogą jedynie hipotetycznie oddawać rzeczywistość, jednak prawie na pewno zwyczajnie dezinformują. Aby można było arbitralnie używać terminu 'krzyż pokutny', konieczne byłoby odnalezienie umowy kompozycyjnej dotyczącej niezaprzeczalnie tego konkretnego obiektu, nakazującej zabójcy postawienie krzyża w ramach zadośćuczynienia rodzinie zabitego. Jest to na ogół niemożliwe.


Krzyż "cygański"

Vug, Oscar. Schlesische Heidenschanzen, ihre Erbauer und die Handelsstrassen der Alten : ein Beitrag zur deutschen Vorgeschichte. Bd. 2. Grottkau: 1890, s . 286. Vug 1890.jpg

Gegen 1000 m nördlich steht ein verstümmeltes Steinkreuz, das "Zigeunerkreuz" genannt; angeblich sollen dort einige Zigeuner ermordet worden sein, es ist jedoch nicht anzunehmen, das ihrem Andenken ein Kreuz errichtet worden sei. Da an der Stelle aber Urnen gefunden worden find, so dürfte hier eine Wohnstätte, vielleicht das sagenhafte Vorwerk gestanden haben.

Dyliżansem przez Śląsk Czartoryska

Sempołowskiej, Biskupin - krzyże w Marczycach.

szukaj: Sühnesteine werden auch Martern genannt. Nachfolgend wird die Erklärung dazu aus dem Buch "Blutrache und Totschlagsühne" veröf-fentlicht:

  • Krzyż pokutny podobne znacznie jak wpis do księgi zmarłych czyli chodziło o modlitwę a duszę
  • inskrypcja - herb zabitego

Lieratura

  • WRATISLAVIA ANTIQUA STUDIA Z DZIEJÓW WROCŁAWIA Tom 23(2018) RYTM ROZWOJU MIASTA NA KULTUROWYM POGRANICZU STUDIUM STREFY PLACU NOWY TARG WE WROCŁAWIU - X. Akcesoria pielgrzymie i dewocjonalia - 6. Pielgrzymka pokutna – fałszerstwa znaków pielgrzymich tekst
  • WRATISLAVIA ANTIQUA STUDIA Z DZIEJÓW WROCŁAWIA Tom 10(2008). BROŃ BIAŁA NA ŚŁĄSKU XIV - XVI WIEK - 2. Goedendag na Śląsku tekst

Prawdziwe krzyże pokutne, kapliczki

  • Grzegorzowice - Azymut: Przygoda - Krzyż pokutny w formie krzyża łacińskiego, wykonany z piaskowca. Ma wysokość ok. 80 cm, ramiona mają ok. 60 cm szerokości. Został przeniesiony do Grzegorzowic z miejsca popełnienia zbrodni. Wcześniej znajdował się przy szosie między Nędzą a Łubowicami. Jego historia została odnotowana w słynnej "Czarnej księdze Gliwic”, czyli zbiorze wyroków i opisów spraw sądowych z lat 1582-1612. Księgę prowadził magistrat miasta Gliwice od 1595 do 1738 r. Ciekawostką jest, że część protokołów została spisana po czesku a część …w gwarze śląskiej. Księga po wojnie została skradziona (prawdopodobnie przez „wyzwoleńczą” Armię Czerwoną), ale na szczęście wcześniej, bo w 1927 r., ksiądz Johannes Chrząszcz zdążył pospisywać z niej co ciekawsze sprawy, publikując je w Roczniku Gliwickim.Dlatego też dziś, możemy przytoczyć historię krzyża pokutnego w Grzegorzowicach…

„Rozprawa sądowa z nim związana odbyła się 1582 r. w Sławikowie. Zapis wyroku i treści sprawy jest dosyć obszerny. Do przeprowadzenia rozprawy starosta wyznaczył z Raciborza: wójta Raciborza Mateusza Lapsę i Walentego Malwę; z Gliwic: Marcina Grzonkę i Wincentego Kaliwodę; z Krapkowic: Jakuba Strzodę i Urbana Jastrząba. Skarżącym był Ignatz Petrowitz von Wiecze, pan na Miedoni, w imieniu swojego poddanego Filipa z Brzeźnicy. Oskarżonym o pobicie i zamordowanie Adalberta, syna Filipa z Brzeźnicy był Adam Piskala, poddany Doroty Dobschuetz von Plaw, pani na Sławikowie, która też reprezentowała oskarżonego (chyba poprzez adwokata; kobiety nie miały prawa występowania przed sądem). Sąd rozstrzygnął, że Adalbert z Brzeźnicy ponosi częściową winę za zatarg i bójkę, w której został zabity i dlatego sąd nie może skazać na śmierć Adama Piskaly. Adam Piskala za nieumyślne zabójstwo skazany został na wypłacenie Filipowi z Brzeźnicy i jego dzieciom 45 marek (po 45 białych groszy śląskich każda marka). 15 marek miało być wypłaconych do święta św. Jerzego (23 kwietnia) w domu Ignatza Petrowitza w Miedoni i po 10 marek każdego roku aż do wypłacenia całej sumy. Ponadto Adam Piskala musiał opłacić koszty procesu i pogrzebu zabitego. Zobowiązany został do publicznego proszenia rodziny zabitego o wybaczenie. Po uzyskaniu przebaczenia miał się udać w niedzielę do kościoła i po spowiedzi przez trzy miesiące podczas mszy musiał stać i klęczeć przed ołtarzem. W ciągu roku na miejscu zbrodni miał postawić kamienny krzyż. Przez rok zabroniono mu noszenia broni, a jeżeli złamałby ten zakaz, zmuszony byłby do wpłacenia 200 marek do cesarskiej Kamery.” Sprawa ta jest przykładem zastosowania w orzekaniu nie prawa karnego obowiązującego w kodeksie karnym, a prawa zwyczajowego znanego z "Sachsenspiegel". /info: www.naszraciborz.pl /

  • Głogówek

Linki