Dyskusja:Monolitowe kamienne krzyże - galeria

Z Kapliczki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Zwrócona

Ten krzyż i kapliczka z okolic Zwróconej był dwukrotnie prezentowany na tej grupie. Pragnę przedstawić co pisano na ich temat w miejscowej prasie przed 1945 roku. Oczywiście zaliczano krzyż kamienny (dalej k. k. ) do tych pokutnych. Jednak podania ludowe temu przeczą. Jedna legenda głosiła, że tu doszło do zgonu dwóch rzeźników, którzy się pokłócili. Więcej nic nie wiemy. Druga głosiła, że w czasie żniw dwie dziewice pokłóciły się o chłopaka. To nas nie dziwi. Jednak nieszczęsne miały w rękach sierpy do zbierania zboża, czyli z dłuższym ostrzem. Zadawane razy powodowały liczne rany, u jednej i drugiej i tak wyzionęły ducha. Oczywiście powstaje pytanie , kto wystawił k. k. . Może rodziny obu stron doszły do porozumienia, stwierdzając, że nie będą w sporze i zgodnie ufundowali krzyż na pamiątkę zdarzenia , ale przede wszystkim z intencją o modlitwę za grzesznych krewnych pokutujących w czyśćcu. Krzyż ma tak ładnie wycięte ramię. Podanie głosi, że pewien gospodarz postanowił z niego zrobić kładkę nad strumykiem. Od tego czasu jego córka czuła stały niepokój, który stale się nasilał. Dopiero ustał gdy k. k. wrócił na miejsce. A teraz przejdźmy do kapliczki barokowej. Podobno związana była z pokutą. Grzesznik w ramach pokuty miał udać się do kapliczki i w samotności zmówić pięć razy Ojcze Nasz. Jeszcze jedna ciekawostka. Obecnie na krzyżu widoczne są litery ! Nie było ich jeszcze w 1939 roku !!! Rodzi się pytanie ile rytów powstało w czasie ustawienia k. k., a ile pojawiło się później ? Oczywiście naukowo ujmując temat nie mamy żadnych dowodów na zaliczenie omawianego krzyża do pokutnych. Mimo wszystko lubię takie opowieści, od razu krzyż ma swój urok (HZwK Iwo Bar).

  • tej z sierpami nie słyszałem, a dobra jest. Natomiast ta o dwóch pachołkach jest dość popularna i słyszałem ją odnośnie kilku krzyży, między innymi w Bielawie. To tak pierwszy z pamięci, lecz przykładów jest znaczenie więcej. Bardzo popularne są też legendy o pojedynku oficerów i zazdrosnych, zabójczych zalotnikach (Tomasz Mizerka)
    • Nie będzie łatwo. Korzystałem z pozycji- Ząbkowickie opowieści. Autorzy Jerzy Organiściak, Tomasz Dudziak i Marcin Dziedzic. Wydanie z 1997 roku . Niestety pomimo zaznaczenia kursywą tekstu nie podano źródła. Myślę , że była to lokalna prasa.(Iwo Bar)