Krzyż kamienny w Wambierzycach

Z Kapliczki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
fot. 2017

Wambierzyce (niem. Albendorf, czes. Vambeřice), gm. Radków, pow. kłodzki.

Przy posesji na ul. Wiejskiej 20 znajduje się kamienny krzyż z zatartym już mocno rytem miecza, dobrze widoczny z drogi. Opisywany jest jako pokutny, lecz definicja taka nie jest uprawniona. Wykonany z piaskowca, wymiary 112x82x33 cm[1].

fot. w: Paul Kutzer, Steinkreuze in Schlesien, 1913 r.

Paul Kutzer datuje obiekt na rok 1594, co niekoniecznie jest pewne (zaprzecza temu niżej przytoczona wersja legendy, podająca jako datę upamiętnionego wydarzenia rok 1595). Opisuje go tak: Krzyż w pobliżu młyna w Górnych Wambierzycach ukazuje zakrzywioną szablę. Wiemy, że dwaj bracia Kaspar i Hans von Pannewitz, synowie Ludwika I (zm. 1560), walczyli z powodu szlachcianki Valeski von Ullersdorf (1594); obaj zginęli, a Valeska rzuciła się pod młyńskie koło[2].

fot. 2021

Tablica informacyjna znajdująca się na płocie obok przedstawia nieco inną wersję legendy, w oparciu o publikację Mariana Gancarskiego Wambierzyce. Od czasów najdawniejszych do współczesnych. Monografia (pisownia i interpunkcja - oryginalne): Historia stojącego tutaj krzyża pokutnego związana jest z tragedią trojga młodych ludzi: Bliźniaków Gabriela i Karola Pannwiza, synów Emanuela Pannwiza z Łomnicy, ówczesnego właściciela Wambierzyc i hrabianki Vlasty Valeskiej dalekiej krewnej rodziny Reichenbachów właścicieli zamku w Ratnie Dolnym. Latem 1595 roku w trakcie przejażdżki konnej, troje zaprzyjaźnionych młodych ludzi zatrzymało się przy istniejącym wówczas tartaku. Kiedy Vlasta zsiadła z konia pochwycił ją Gabriel i wsadził na swojego konia. Zazdrosny Karol kazał pannę puścić. Kiedy Gabriel odmówił doszło między porywczymi braćmi do sprzeczki, a ta przerodziła się w bójkę. Z zadanych wzajemnie ran obaj bracia umierają. Zrozpaczona Vlasta, zapewne darząca uczuciem jednego z braci rzuca się na koło tartaczne (napędzające tartak) i ginie tragicznie. Owo dramatyczne wydarzenie upamiętniły rodziny zmarłych i umieściły właśnie w tym miejscu, zachowany do dnia dzisiejszego krzyż kamienny.

Według stanu na lipiec 2021 r. obok krzyża nie ma już widocznej jeszcze na zdjęciu na tablicy małej tabliczki postawionej przez Bractwo Krzyżowców, opisującej obiekt jako "Krzyż pokutny XIV-XVI w. Stawiany przez zabójcę na miejscu zbrodni. PTTK Bractwo Krzyżowców. Wojewódzki Konserwator Zabytków. Zabytek pod ochroną prawa", jednakże nazwa 'krzyż pokutny' wciąż tu "pokutuje", również w treści tablicy - szkoda. Treść legendy zaprzecza tej logice, wyraźnie definiując jako powód wystawienia krzyża upamiętnienie rodzinnej tragedii.

Przypomnijmy, że krzyż pokutny (zwany również ostatnio 'krzyżem pojednania') to obiekt wystawiony na mocy umowy kompozycyjnej pomiędzy zabójcą a rodziną zabitego. Był to jedynie dodatek do takiej umowy (nie jej główny przedmiot, ani też konieczny - czasami był to ołtarz, epitafium, marter, kapliczka, a czasem nic takiego w umowie się nie znajdowało), w której chodziło o różne działania podjęte przez złoczyńcę w ramach zadośćuczynienia, przede wszystkim o wypłatę główszczyzny, w dalszej kolejności o pielgrzymkę do miejsca kultu czy wreszcie ufundowanie krzyża (raczej nie własnoręczne jego wykonanie, o czym przekonanie również powszechnie istnieje) czy innego obiektu. Krzyż taki nie musiał być wcale kamienny - wiele z nich było wykonanych z drewna. Ważne, aby nie nazywać każdego starego kamiennego krzyża pochopnie 'krzyżem pokutnym'. W części przypadków domniemanie o takim pochodzeniu kamiennego zabytku nie jest wykluczone, nie może jednak być brane za pewnik.

Przypisy

  1. D. Wojtucki, S. Zobniów, Kamienne krzyże na Śląsku, Górnych Łużycach i ziemi kłodzkiej, s. 276-277
  2. Paul Kutzer, Steinkreuze in Schlesien. Schlesien. Illustrierte Zeitschrift für die Pflege heimatlicher Kultur. Bd 7, H1, 1913, s. 9-15