''Szwedzki krzyż'' pod Chrząstowicami w pow. opolskim

Z Kapliczki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Chrząstowice (dodatkowa nazwa w j. niem. Chronstau) w powiecie opolskim. Drewniany krzyż przydrożny z Chrystusem z blachy.

"Krzyż szwedzki". Krzyż został postawiony 28 listopada 1936 r. przy drodze między Chrząstowicami a Dębiem - nad rzeką Suchą, na pamiątkę żołnierzy szwedzkich, którzy przebywali na tych terenach podczas wojny trzydziestoletniej i tutaj polegli. Najprawdopodobniej zostali pochowani w lasku, który rośnie nieopodal krzyża. Fundatorką krzyża była pani Steinhoff z Dębia.

To informacja z tabliczki przy krzyżu. Nie jest podane, czy blaszana postać Chrystusa jest na nim od początku, ale ze względu na czas powstania krzyża jest to najbardziej prawdopodobne. Potwierdzają to też napotkani mieszkańcy: "Zawsze był taki blaszany Chrystus na nim". Wojna trzydziestoletnia stała się wydarzeniem, które wryło się mocno w pamięć społeczną Śląska, usianego "szwedzkimi" kapliczkami, krzyżami, kopcami. Ustny przekaz mieszkańców o żołnierzach pochowanych koło Chrząstowic przetrwał trzy wieki do postawienia krzyża i trwa do dziś. Prawdopodobnie jest refleksem wydarzeń z 1632 r., gdy wojska szwedzkie i saskie zdobyły Opole i dwa lata okupowały miasto.

Podobno motywacją postawienia w tym miejscu krzyża po tak długim czasie od wydarzeń, których ma dotyczyć, były dziwne zjawiska w okolicy. Było tu rozwidlenie dróg. Teraz od szosy między Chrząstowicami a Dąbiem odchodzi w las na zachód ścieżka. Kiedyś była to droga, którą dostać się można było do Falmierowic, Dańca lub Niwek. Zbliżając się do rozjazdu nocą, podróżni słyszeli wydobywające się spod ziemi przeraźliwe jęki, a niektórzy widzieli też przebiegającego czarnego psa, któremu z pyska ział ogień. Podobno straszyły tam też utopki (utopek, utopiec to wodny demon mieszkający w okolicy rzek i stawów, który wabi przechodzących ludzi, topi ich i więzi pod wodą).

Krzyż ma ok. 4,5 m wysokości. Postać Chrystusa mierzy 145 cm.

50°39'00.0"N 18°04'20.2"E